Obserwuj, ale spokojnie, bez zbędnych ruchów. Czasami nadgorliwa partnerka może nas ogłupić do tego stopnia, że sami miotamy się w swoich zachowaniach, nawet jeśli naprawdę nie mamy niczego na sumieniu. Przyznałaś, że czasami przesadzasz, więc zwróć uwagę na proporcje. Jeden podejrzany gest o niczym nie świadczy.
A najbardziej frustrujące było dla mnie to, że moja dziewczyna, Iwona, właśnie wygrzewała się nad Bałtykiem, a ja nie mogłem do niej dołączyć. Wprawdzie jej wyjazd był związany z pracą, ponieważ miała tam kilkudniowe szkolenie, ale przedłużyła sobie pobyt o kilka następnych dni, biorąc urlop.
Czy zdrada oznacza koniec związku? Niekoniecznie. Choć z badań Sympatii wynika, że mężczyźni nie są z reguły zbyt chętni do wybaczania zdrady. Aż 30 proc. z nich twierdzi, że nie byłoby w stanie przebaczyć zdrady ukochanej. Zdrada nie musi jednak oznaczać definitywnego rozpadu związku.
cash. -== Pytanie Od Czytelnika ==- Cześć Roman, Trzy miesiące temu zacząłem czytać Twoje newslettery które pomogły mi niesamowicie w problemach które miałem z dziewczynami. Poznałem wiele dziewczyn korzystając z Twoich metod i wszystko było super aż do momentu kiedy się zakochałem. Na początku było wspaniale, była ona niesamowitą dziewczyną i byłem przekonany że będziemy razem przez długi czas. Ale ostatnio się nagle bardzo zmieniła. Kłuci się o byle co, daje mi stale jakieś usprawiedliwienia aby uniknąć seksu, zawsze jest zajęta, lekceważy mnie ale najgorsze jest to że próbowałem wszystkiego aby ją zadowolić ale czym więcej próbowałem to tym gorzej stało się między nami. Nie jestem frajerem, myślę że jest niewierna, zapytałem ją oto ale zaprzeczyła. Czy jest to moja wina czy po prostu to by się stało i tak bez względu na to co bym zrobił? Dzięki za pomoc. -== Moja odpowiedź ==- Zdrada jest jednym z największych problemów w związkach i aż w 75% wypadkach jest to kobieta która zdradza mężczyznę. Większość mężczyzn nie podejrzewa swoich dziewczyn o zdradę i powodem tego jest to, że są oni przekonani że ich dziewczyna nigdy nie mogłaby czegoś takiego zrobić ponieważ jest ona „dobrą dziewczyną” . W roku 2008 zostały zrobione badania i okazało się że aż 10% ludzi na tym świecie ma innego ojca niż myśleli. Co Ci to mówi? Zostały zrobione także inne badania i okazało się że aż w 80% wypadkach jest to kobieta która stara się o rozwód i zostawia swojego faceta. Większość kobiet postępuje według tego samego wzoru: 1.) Pragną zobowiązania od mężczyzny 2.) Kiedy wreszcie dostaną tego czego pragnęły to po jakimś czasie tracą zainteresowanie i zaczynają unikać seksu ze swoim facetem 3.) Zaczynają fantazjować o innych mężczyznach 4.) Następnie zaczynają zdradzać swojego faceta 5.) Zaczynają się kłócić o byle co 6.) I wreszcie mówią swoim facetom że potrzebują być same przez jakiś czas 7.) Obwiniają swoich mężczyzn o wszystko i ostatecznie ich porzucają Jeśli miałeś kiedykolwiek związek z dziewczyną i rozpoznajesz ten oto wzór zachowania to najprawdopodobniej Twoja dziewczyna Cię zdradzała a Ty nawet o tym nie wiedziałeś. Jeśli obecnie jesteś w związku z dziewczyną i Twoja dziewczyna unika z Tobą seksu, kłuci się o byle co, zrzędzi, obwinia Cie za wszystko To NAJPRAWDOPODOBNJIEJ Cię zdradza i nie będzie to długo trwało zanim z Tobą zerwie. Tak to prawda. Czym prędzej w to uwierzysz to tym prędzej będziesz mógł coś zrobić aby temu zapobiec. Ale czy kobiety są podłe z natury że zdradzają swoich facetów? Oczywiście że nie. Istnieją Dwie Przyczyny Zdrady 1.) Albo nie umiałeś sobie wybrać porządnej dziewczyny i rozpocząłeś związek z dziewczyną która by Cię zdradziła jakkolwiek byś się zachował 2.) Albo przestałeś zachowywać się jak mężczyzna który wzbudza atrakcję i zacząłeś zachowywać się jak DUPKOWATY MIĘCZAK. Podrywanie dziewczyn jest oczywiście bardzo ważne i jeżeli się tego nie nauczysz to nawet nie będziesz mógł rozpocząć związku z dziewczyną. ALE MUSISZ TAKŻE NAUCZYĆ SIĘ JAK UTRZYMAĆ ATRAKCJĘ KOBIETY WOBEC CIEBIE To nie stanie się samo z siebie. Musisz nauczyć się nie tylko jak zdobyć dziewczynę, ale także jak utrzymać jej zainteresowanie. Mam znajomego który miał ogromny problem jeszcze nie tak dawno temu. On jest dosłownie mistrzem podrywania dziewczyn ale kiedy zaczynał spotykać się z wybraną dziewczyną przez dłuższy czas to zawsze kończyło się podobnie. Dziewczyny były niewierne i go porzucały. Problemem było jego zachowanie. Na początku znajomości zachowywał się bardzo atrakcyjnie i robił wszystko to co wzbudzało atrakcję oraz zainteresowanie dziewczyny ale po jakimś czasie znajomości zaczął się zmieniać w mięczaka. Najgorsze było to że on sam nie był świadomy swojego zachowania. Zastanawiasz się teraz dlaczego Ci to mówię. I odpowiem Ci na to Pytanie. Ponieważ jest to problem prawie każdego faceta który jest w związku z kobietą. Po jakimś czasie zmieniamy się i stajemy się milsi ponieważ chcemy pokazać dziewczynie jak bardzo ją doceniamy więc przestajemy robić to co wzbudzało jej atrakcję na początku znajomości. Próbujemy dogodzić dziewczynie jak tylko możemy. Stajemy się zawsze dostępni i robimy wszystko to o co ona nas prosi. Często do niej dzwonimy i kiedy nie odbiera to dzwonimy tak długo aż odbierze. Wiem, wiem…. Brzmi to jak zachowanie wymarzonego faceta każdej kobiety. Ale niestety tak nie jest. Takie zachowanie ZABIJA atrakcję z dnia za dzień. Wiem że brzmi to nielogicznie ale atrakcja nie jest niczym logicznym. Dziewczyny wybierają facetów którzy nie są dla nich dobrym wyborem i te dziewczyny o tym wiedzą. Ale robią to bo czują one wobec nich niesamowitą atrakcję. Pamiętaj że atrakcja ZAWSZE przezwycięży logiczne myślenie kobiety. Jeśli chcesz nauczyć się NIE TYLKO jak wzbudzić atrakcję w kobiecie ale TAKŻE ją utrzymać przez tak długo jak tylko będziesz chciał to proponuję żebyś ściągnął sobie moją książkę „Jak Poderwać Dziewczynę” Nauczysz się jak zapobiec zdradzie i co zrobić aby kobieta nigdy nie straciła wobec Ciebie zainteresowania. Przejdź tutaj aby dowiedzieć się więcej: Jak Poderwać Dziewczynę Tagged as: oznaki zdrady, zdrada, zdrada dziewczyny
napisał/a: ~gość 2010-07-09 08:55 dawid3312, sorry ale twierdzisz, że się zmieniła, a jeszcze w tym samym zdaniu piszesz, że jest tak samo :| moim zdaniem wyolbrzymiasz i wymyślasz, bo faceci mają stereotyp, że jak laska gdzieś pojedzie to zdradzi. was też to dotyczy, ale to zależy od człowieka. napisz w jaki sposób się rzekomo zmieniła, że ją podejrzewasz. czy to po prostu tak z urzędu "bo ludzie na wakacjach zdradzają"? i ps. faktycznie ortografia na poziomie zero, nie wiem jakie szkoły masz pokończone, ale może za niskie i dlatego jej rodzinie nie odpowiadasz? pod tym względem to nie wiadomo, czy do Twojej dziewczyny ich argument nie przemówi, chyba że sama też nisko wykształcona, bo co innego jak rodzice sobie tak z założenia bez powodu nie lubią partnera, a co innego jak mają faktyczne argumenty przeciwko niemu
Witam Poszukuję porady, ponieważ źle układa się pomiędzy mną a moją dziewczyną. Od jakiegoś czasu zachodzę w głowę co może być przyczyną pogorszenia stosunków pomiędzy nami. Na początku naszej znajomości było bardzo dobrze, miłe słowa, pocałunki oraz wspaniałe noce spędzone razem. Wszystko układało się tak jak powinno, aż do czasu gdy moja dziewczyna zawiodła się na mnie, gdyż krótko po tym jak doszliśmy do wniosku, że możemy razem spróbować stworzyć cudowną parę, jej koleżanki widziały mnie na imprezie z moją znajomą. Moja dziewczyna myśli, że tej nocy ją zdradziłem, bo odprowadziłem koleżankę do domu i nie odbierałem telefonów. Pomimo tego zdarzenia, ona dała mi szansę, a ja postanowiłem poświęcić się jej całym sercem, ponieważ uświadomiłem sobie jak szybko mogłem ją stracić, przez głupią sytuację. Uświadomiłem sobie, że bardzo mi na niej zależy i chcę być z nią. Przez cały czas starałem się jak mogłem, pomimo codziennego wypominania, że tamto i owamto zrobiłem. Aż do momentu, kiedy moja dziewczyna postanowiła zrobić sobie wakacje, odpocząć od pracy u rodziców. Muszę zaznaczyć, że nie pochodzimy z tego samego miasta. Ona mieszka tam gdzie ja, tylko w celach edukacyjnych oraz zarobkowych. Teraz, gdy jej wakacje się skończyły i wróciła do mnie, odczuwam zmianę na gorsze. Tak jakby to nasze zauroczenie, miłość powoli wyparowywała. Mogę powiedzieć, że ona należy do osób, które lubią bawić się w gronie znajomych. Stara się utrzymywać z nimi kontakt, ponieważ pracując i studiując nie miała kiedy wrócić do rodzinnego miasta, aby spotkać się z nimi. Przyznaję, że odwiedzałem ją praktycznie co weekend, jednakże nie w każdy, a nasze spotkania były tylko dla nas, stąd też nie znam praktycznie jej znajomych. Muszę podkreślić, że kilkukrotnie wspominała, że nie ufa kobietom. Uważa je za fałszywe, sic!, ponieważ zawiodła się w przeszłości na swoich przyjaciółkach. Pomijając to, ma bardzo dużo kolegów! O tych właśnie jej kolegów się martwię, gdyż nie wierzę w dobre relacje damsko-męskie na poziomie przyjaźni itp. Przez ten czas kiedy jej nie było obok mnie, byłem bardzo zazdrosny, że wychodzi na imprezę ze znajomymi, a ja schodzę na drugi plan. Pewnej nocy, ona wyszła ze znajomymi na imprezę, nie odbierała ode mnie telefonów, była pijana, mimo że nie powinna spożywać alkoholu z powodu problemów zdrowotnych i przyjmowanych leków. Których i tak pewnie nie brała, a mi tylko ściemniała, że bierze pomimo obietnic, że więcej już nie będzie pić. Dochodzę do wniosku, że ona stara się robić mi na złość... Przechodząc do sedna, od dwóch miesięcy praktycznie nie uprawiamy seksu! Wychodzi na to, że raz na miesiąc. Kiedy ją zaczynam delikatnie dotykać tak jak kiedyś, całować, ona od razu zaczyna mówić, że ją to łaskocze, że jest zmęczona po pracy, że jutro itp. zawsze znajdzie jakiś powód, aby ugasić moje podniecenie. Doprowadza do tego, że powoli przestaje mi zależeć na dotykaniu jej, sprawianiu jej przyjemności, odczuwam odtrącenie z jej strony. Bardzo irytuję się takim stanem rzeczy. Nie wiem co ze sobą zrobić, czy naprawdę odpuścić sobie ten związek, czy poczekać jeszcze. Uważam, że seks w związku odgrywa bardzo ważną rolę, bez niego związek nie istnieje. Z samoobserwacji mogę stwierdzić, że staję się dla niej powoli oschły, chodzę cały czas zdenerwowany, poirytowany, dlaczego muszę cały czas czekać, co takiego źle robię. Nie zmienia to faktu, że ona nie jest święta i też tak jakby mniej się stara. Ostatnio powiedziała mi, że odczuwa presję z mojej strony, aczkolwiek wydaje mi się, że gra rozchodzi się o coś innego. Nie jestem w jakikolwiek natarczywy. Proszę pomóżcie mi, bo naprawdę czuję, że chodzę po krawędzi, a wtedy już bardzo blisko o to żeby skończyć to wszystko. Bardzo mi na niej zależy, tylko nie potrafię żyć w takim związku jaki jest obecnie, bo zwariuję! Czy mogę brać pod uwagę, taką opcję, że ona poznała kogoś w swoim rodzinnym mieście? Dlaczego mnie tak odtrąca? Staram się zwracać uwagę na każde jej słowo, być może jestem dla niej tylko wypełniaczem czasu, może mnie już nie kocha, bo przestałem się starać na innych poziomach naszych relacji, a skupiam się tylko na seksie? Ahaaa... być może to coś jeszcze pomoże, po tym całym zdarzeniu którym opisywałem na początku, moja dziewczyna kilkukrotnie mówiła, że "Jakbym chciała zrobić coś głupiego to bym to zrobiła, a ty i tak się o niczym byś nie dowiedział". Pozdrawiam
czy dziewczyna mnie zdradza